Jakie leczenie miejscowe stosować u pacjentów z rozpoznaniem ciężkiej reakcji polekowej?

Jakie leczenie miejscowe stosować u pacjentów z rozpoznaniem ciężkiej reakcji polekowej?
Zespół Stevensa-Johnsona (Stevens-Johnson syndrome – SJS ) oraz zespół toksycznej nekrolizy naskórka (Toxic epidermal necrolysis – TEN) to ciężkie reakcje polekowe, manifestujące się zajęciem błon śluzowych oraz ponad 10% powierzchni skóry. Częstość występowania zespołów jest oceniania od 1,2 do 9,2 w przypadku SJS oraz od 0,4 do 1,9 w przypadku TEN w skali roku.
W obydwu przypadkach najważniejsze jest szybkie rozpoznanie, odstawienie domniemanego leku wywołującego reakcję oraz wdrożenie specjalistycznego leczenia, co pozwala uniknąć progresji choroby i zmniejszyć ryzyko ewentualnych powikłań. Należy pamiętać, że zastosowanie ogólnoustrojowych glikokortykosteroidów budzi wiele kontrowersji – wiadomo, że zwiększają one ryzyko zakażenia układowego i sepsy. Ponadto w przypadku TEN mogą również zwiększyć ryzyko zgonu. Niezbędne są stała obserwacja i monitorowanie chorego pod kątem rozwijającej się infekcji. Należy także korzystać z konsultacji lekarzy innych specjalności, na przykład okulistów, ginekologów, urologów celem profilaktyki i jak najszybszej detekcji rozwijających się powikłań oraz zapewnienia pacjentowi pełnej opieki.  

Istotne jest zagadnienie leczenia miejscowego zmian skórno-śluzówkowych, pokrywającego się w znacznym stopniu z wytycznymi postępowania z ranami oparzeniowymi. Amerykańscy badacze z Uniwersytetu Medycznego na Florydzie próbowali w swojej pracy ocenić skuteczność opatrunków stosowanych u chorych z rozpoznaniem zespołu Stevensa-Johnsona lub toksycznej nekrolizy naskórka. Dokonali przeglądu piśmiennictwa według ustalonych przez siebie kryteriów i na podstawie 22 wyselekcjonowanych artykułów sformułowali wnioski. Najczęstsze rodzaje opatrunków, które wykorzystuje się w trakcie leczenia zmian w przebiegu SJS/TEN to kolejno opatrunki biosyntetyczne oraz zwierające jony srebra. Podkreślono, że korzystanie z nowoczesnych materiałów (włóknikowe, biologiczne, syntetyczne) przewyższa klasyczne odpowiedniki (kremy lub maści pod okluzją) z uwagi na możliwość dłuższego przetrzymywania ich na skórze. Zwiększa to komfort pacjenta, co wynika z mniejszej traumatyzacji. Nie zaobserwowano jednak różnicy w tempie gojenia się zmian po zastosowaniu opatrunków z obydwu grup. Uwagę zwrócił natomiast brak działań niepożądanych w przebiegu terapii miejscowej.   

Autorzy publikacji odnotowali również słabe strony swojej pracy – zastosowanie w niektórych przypadkach dodatkowego leczenia układowego, a także różna długość okresu upływającego od chwili rozpoznania choroby do momentu założenia opatrunku, mogły mieć wpływ na tempo gojenia się ran. Ponadto nie udało się odnaleźć publikacji porównującej różne sposoby prowadzenia leczenia miejscowego. Wnioski, jakie nasunęły się autorom artykułu dotyczyły zalecenia stosowania nowoczesnych opatrunków jako elementu standardowej terapii miejscowej w przypadku rozpoznania zespołu Stevensa-Johnsona lub zespołu toksycznej nekrolizy naskórka oraz konieczności prowadzenia dalszych badań nad wpływem ich zastosowania na czas gojenia się zmian i powrót chorego do zdrowia.
 
 

Lek. Paulina Szczepanik-Kułak
 
Na podstawie:
Castillo B., Vera N., Ortega-Loayza A.G., Seminario-Vidal L.: Wound care for Stevens-Johnson syndrome and toxic epidermal necrolysis. J Am Acad Dermatol 2018; 79 (4): 764-767.
poprzedni artykuł